Make up no make up – jak wykonać? Trend w makijażu jesień – zima 2015


Make Up no make up czyli makijaż delikatny, subtelny, stonowany, podkreślający naturalność piękna kobiety. Makijaż nude. Dziewczęcy – dlatego idealnie pasuje kobietom o delikatnych, subtelnych rysach twarzy. Uznawany jako makijaż dzienny. Pozornie wygląda jakby go nie było, ale w istocie jest precyzyjnym i idealnym połączeniem kosmetyków w tonacji nude. Zatem kolorystyka najczęściej sprowadza się do […]

paź 05
0 0
make up no make upMake Up no make up czyli makijaż delikatny, subtelny, stonowany, podkreślający naturalność piękna kobiety. Makijaż nude. Dziewczęcy – dlatego idealnie pasuje kobietom o delikatnych, subtelnych rysach twarzy. Uznawany jako makijaż dzienny. Pozornie wygląda jakby go nie było, ale w istocie jest precyzyjnym i idealnym połączeniem kosmetyków w tonacji nude. Zatem kolorystyka najczęściej sprowadza się do wyboru beży, brązów, cielistych, karmeli, brzoskwiniowych i najlepiej, aby były to maty.

Jak wykonać? Podstawę stanowi oczywiście zdrowa i zadbana skóra. Na początek używamy rozświetlacza w celu korekty cieni na twarzy (głównie okolica oczu, kąciki nosa, miejsca, które chcemy podkreślić pamiętając o zasadzie, że białe uwypukla, powiększa, ciemne – chowa, pomniejsza).

Podkład aplikujemy za pomocą pędzelka do podkładu, aby precyzyjnie połączyć granice między kosmetykami i rozetrzeć podkład na linii włosów. Możemy wybrać podkład rozświetlający, matujący, nawilżający – stosownie do rodzaju cery.

Brwi zostawiamy naturalne lub wypełniamy delikatnie używając cienia do brwi (kolor musi współgrać z kolorem włosów i całością makijażu). Unikamy błędu zbyt ciemnych, przerysowanych brwi.

Cienie do powiek utrwali baza pod cienie w kremie nałożona w niewielkiej ilości bardzo subtelnie. Jako bazę możemy również użyć cienia w kolorze cielistym, ecru, matowego – jako ujednolicenie barwy powieki. Do wyboru mamy kilka opcji nałożenia cieni. Jeden kolor na górnej powiece (np. morelowy, który idealnie sprawdzi się w przypadku brązowych oczu lub na zasadzie kontrastu podkreśli piękno niebieskich). Lub w załamaniu powieki górnej oka rozcieramy delikatnie jasnobrązowy cień. Najlepiej zacząć od niewielkiej ilości kosmetyku nałożonej na pędzelek i w miarę potrzeby dodawać więcej produktu. Cień nie powinien być mocno widoczny, jak ma miejsce w przypadku, gdy chcemy uzyskać efekt smoky eyes.

Rezygnujemy z kreski na górnej i dolnej powiece. Ewentualnie delikatna, cienka kreska na górnej powiece – kolor najlepiej brązowy zagęści linię rzęs.

Rzęsy subtelnie malujemy tuszem bez efektu teatralnego. Można zrezygnować z pomalowania dolnych rzęs.

Kontur twarzy musi być idealnie wymodelowany za pomocą bronzera, matowego, bez widocznych granic, dążąc do uzyskania owalu twarzy. Wszystkie elementy twarzy, które wychodzą poza owal należy przyciemnić. Kości policzkowe, a właściwie miejsce znajdujące się pod kością policzkową na pograniczu przyciemniamy pudrem bronzującym według potrzeby. Można dodać róż na kości policzkowe, ale bardzo ostrożnie i niewielką ilość produktu. Do uzupełnienia looku pozostaje tylko użycie szminki lub błyszczyka w kolorze nude.

A poniżej look według makijażysty Diora – Petera Philipsa na sezon jesień – zima 2015/ 2016. Naturalny, subtelny, minimalistyczny. Projekt opracowany w porozumieniu z projektantem Domu Mody Christian Dior Rafem Simsonem jest dopełnieniem kolekcji prezentowanej w Paryżu. To połączenie delikatności, dziewczęcego looku i siły kobiety jednocześnie.

dior

Makijaż Dior haute couture jesień-zima 2015/2016, fot. Vincent Lappartient dla Christian Dior Parfums