LOR – CZTERY NIEZWYKLE UTALENTOWANE NASTOLATKI O MUZYCE, INSPIRACJI I MARZENIACH


Muzyka folkowa, przeszywający, ujmujący głos wokalistki, pianino, skrzypce oraz świetne teksty zainspirowały mnie do napisania kilku zdań o niezwykle utalentowanych nastolatkach. Witam Was bardzo serdecznie. Cieszę się, że możemy porozmawiać o muzyce, zespole, o Was, o tym, co Was inspiruje. Nie ukrywam, że muzyka folkowa jest mi bardzo bliska. Na początek przedstawię zespół LOR : […]

gru 03
0 0
Synergia Studio Dorota Gołębiewska kreowanie wizerunku wizaż stylizacjaMuzyka folkowa, przeszywający, ujmujący głos wokalistki, pianino, skrzypce oraz świetne teksty zainspirowały mnie do napisania kilku zdań o niezwykle utalentowanych nastolatkach.

Witam Was bardzo serdecznie. Cieszę się, że możemy porozmawiać o muzyce, zespole, o Was, o tym, co Was inspiruje. Nie ukrywam, że muzyka folkowa jest mi bardzo bliska. Na początek przedstawię zespół LOR : Jagoda Kudlińska – wokalistka, Julia Skiba – gra na pianinie, Julia Błachuta – skrzypce oraz Paulina Sumera – pisze teksty. Przede wszystkim chciałam Was zapytać o nazwę zespołu, kto ją wymyślił i co oznacza?

Synergia Studio Dorota Gołębiewska kreowanie wizerunku wizaż stylizacja LOR: Słowo „lor” jako samodzielne słowo nie istnieje, więc nie oznacza nic. Nazwa powstała, kiedy Skiba, wraz ze swoją mamą, była na koncercie zespołu folklorystycznego, gdzie nad sceną wisiał transparent, na którym organizatorom nie udało się zmieścić słowa „folklor” w jednej linijce, dlatego „lor” zostało przeniesione niżej. Ponieważ folk to gatunek muzyki, której słuchamy i którą staramy się grać, ta nazwa wydała nam się w porządku i zdecydowałyśmy, że nazwiemy się Lor.

A skąd wziął się pomysł założenia zespołu i kiedy powstał pierwszy utwór?

LOR: Każda z nas od zawsze chciała mieć zespół i chyba myślała o swojej przyszłości w kategorii muzyki, chociaż w najmniejszym stopniu. Pierwszy utwór, „The Garden of Happy Dead People”, stworzyłyśmy po lekcji plastyki, na której zostałyśmy zainspirowane przez obraz „Ogród Szczęśliwych Zmarłych” autorstwa Friedricha Hundertwassera, dokładnie tego samego dnia. Najpierw powstał tekst, potem muzyka i był to nasz absolutny kompozytorski debiut. Byłyśmy bardzo dumne z tej piosenki i właściwie chyba nadal jesteśmy, bo, jakby nie patrzeć, jest naszym pierwszym „dzieckiem”.

Synergia Studio Dorota Gołębiewska kreowanie wizerunku wizaż stylizacja

Co jeszcze stanowi dla Was inspirację w tworzeniu utworów?

LOR: Inspirujemy się na pewno artystami, których słuchamy (np. Tom Rosenthal, Agnes Obel, Sóley), ale też mniej oczywistymi rzeczami, jak właśnie obrazy czy jakieś pojedyncze historie. Najważniejsza w tym wszystkim jest chyba nasza wyobraźnia, bo wszystko, co powstaje, powstaje w naszych głowach.

Można już obejrzeć Wasz teledysk „Windmill”. Idealnie współgra z muzyką. O czym jest ten utwór?

LOR: „Windmill”, jak każda nasza piosenka, nie jest o niczym precyzyjnym. Naszymi utworami staramy się opowiedzieć pewną historię, wolną w interpretacji. Tę konkretną interpretujemy akurat jako opowieść o żołnierzu, symbolem którego jest właśnie wiatrak, oraz o wojnie, którą przedstawiłyśmy jako wiatr, jednak w żaden sposób nie zamyka to jakichś analitycznych schematów. Spotkałyśmy się z zarzutem, że teledysk nie jest spójny ze znaczeniem piosenki, co jest, według nas, absolutną bzdurą, bo klip jest przecież wizją grupy Motion Pikczer, która zajmowała się jego realizacją i być może oni widzą to zupełnie inaczej, niż my.

LOR44

A kiedy ukaże się Wasza pierwsza płyta?

LOR: Ciężko powiedzieć. Pracujemy nad nią, ciągle piszemy nowe utwory, jednak, wiadomo, często okazuje się, że po prostu nie odpowiada nam coś, nad czym rzeczywiście spędziłyśmy trochę czasu i musimy zaczynać od początku. Chcemy wyrobić się z premierą na wiosnę 2016 roku. Na pewno będziemy starały się ruszyć jak najszybciej, ale jeszcze długa droga przed nami.

A co z Waszymi marzeniami? O czym marzycie?

LOR: Na pewno jednym z marzeń, prawdopodobnie najważniejszym na ten moment, związanym z zespołem, jest właśnie płyta. Chciałybyśmy, żeby wszystko się udało. Potem, wiadomo, chciałybyśmy koncertować i tworzyć jak najwięcej.

Bardzo Wam dziękuję za wywiad. Pamiętajcie, że wszystko jest możliwe i wszystko można osiągnąć, jeśli tylko bardzo się tego chce i głęboko wierzy, że jest się w stanie to zrobić. Trzymam za Was kciuki i czekam, aż płyta pojawi się w sprzedaży.